RSS
wtorek, 30 października 2012
Wesolego swieta duchow
od Supermana i reszty ;)

17:34, alexxela78
Link Komentarze (2) »
7
Nasz dzisiejszy solenizant, jest zakatarzony. Albo jakies male przeziebienie sie przyplatalo, albo ida zeby...nie mam pojecia. Jedno jest pewne ciezko sobie radzic z takim katarkiem, ciezko oddychac i czapki z glow dla tych, ktorzy za pomoca fridy umieja wyciagnac gluty z malego noska na jednym wdechu...ja nie potrafie..zwlaszcza, ze moje dziecko ( pewnie nie tylko moje), kiedy zblizam sie z czym kolwiek w okolice jego nosa przeobraza sie w osmiornice, raczki sa wszedzie, a ja mam lzy w oczach, ze go 'przyduszam' aby mu pomoc. Mam nadzieje, ze nawilzacz powietrza pomaga mu spac, zakraplam mu kropelki do nosa, masciuje klatke i plecki vikiem i mam nadzieje, ze szybko sobie pojdzie. Zastanawiam sie rowniez czy isc do lekarza czy tez nie. Goraczki nie ma i oprocz tego, ze ma zapchany nos zachowuje sie jak zdrowe dziecko. Ciezko mu tylko jesc, ale...

Co siedmio miesieczny Arturek potrafi:
-przemieszcza sie turlajac, brzuch/plecy/brzuch-do zabawki, plecy/brzuch/plecy do mnie, robi to bardzo szybko, turla sie do stolika, a potem opiera nogi o nozke stolika i wali/kopie nozkami ;)
-siedzi, posadzony siedzi do momentu utraty rownowagi, ale juz dlugo siedzi, jeszcze nie siada sam
-w wannie tez chce sie turlac, wiec czesc mycia jest na brzuchu, czesc na plecach i rowniez siedzimy ;)
-w jamie ustnej na razie pusto
-zjada dwa posilki, drugie sniadanie i kolacje
-poznal juz smak: fasolki zielonej, cukini, groszku zielonego, kabaczku (squash), dyni, ziemniaka slodkiego, brazowego ryzu, owsianki, quinoa, jablka, gruszki, sliwki, nektarynki bialej, brzoskwini bialej i suszonej sliwki. Bardzo chetnie je. Wydaje mi sie, ze czeka na te posilki.
-potrafi zlapac malutkie chrupeczki dwoma paluszkami i sie nakarmic
-potrafi pic z niekapka z rulka
- wciaz mowi 'g' na cos co odkrywa, albo cos mu sie spodobalo
-znowu zaczal mowic 'dada' i czasami tez mowi 'gaga', 'tata' -bardzo cichutko i 'baba'
-strzela minki, i od weekendu mruzy oczy i robi usmiech w stylu 'cheese'
-malo spi, w moim odczuciu, wciaz sie budzi w nocy na jedzenie, czasem raz, ostatnimi czasy dwa razy. Ale mial tez epizody kiedy to przespal cala noc, 11/12 godzin
-w dzien trzy drzemki zazwyczaj po godzinie, mam nadzieje, ze w przyszlosci beda dwie i jedna bedzie troche dluzsza, taka mam nadzieje ;)
-na spacerze nie spi, wiec albo siedzimy w domu i mamy drzemki, albo idziemy na dwor i ich nie mamy i mamy przemeczone dziecko...w domu wytrzymuje maksymalnie dwie godziny pomiedzy drzemkami
-bawi sie klockami, ktore przeklada z raczki do raczki i smakuje w buzi, uwielbia zabawki spiewajace ( krowke i osmiornice), lubi jak mu sie czyta i opowiada, spiewa piosenki, lubi tez sam 'czytac', uwielbia zabawy z lusterkiem, patrzy sie na swoje odbicie strzela usmiechy i zagaduje,
-czaruje, rzuca spojrzenia spod swoich dlugich rzes i smieje sie oczami, zagaduje, wtula sie, ma dni kiedy potrzebuje tych czulosci wiecej i placze jak odchodze,
-umie sie sam bawic,
-uwielbia skakac w jumperro,
-pozuje, jak robie mu zdjecia, przerywa zabawe...
-jak cos nie idzie po jego mysli to da Ci znac, wrzaskiem,
-w niektorych momentach chce cos zrobic sam i jesli mu nie pozwole to 'tupie', przyklad: turlanie sie w wannie bez mojej pomocy, ja mu nie pozwolilam, wiec zaczal sie wkurzac i kopac nogami w wode, bylo to komiczne, juz sobie wyobrazam go jako dwulatka tupajacego ;)
-jest przekochanym chlopczykiem, bardzo pogodnym i usmiechnietym, chyba ze jest zmeczony, albo glodny.


17:31, alexxela78
Link Komentarze (4) »
wtorek, 23 października 2012
thinking outside the box
To sie nazywa kreatywne wykorzystanie tego co sie ma pod reka, no prawie pod reka ;)



Mialam wczoraj do przerobienia kabaczek ( squash) na jedzonko dla Arturka, i bardzo szybko skonczyly mi sie pojemniczki do mrozenia. Pomyslalam dluzsza chwilke co ja mam zrobic z reszta zoltej ciapy i przypomnialam sobie, ze mam jeszcze pudelko torebeczek na mleko, ktorych juz nie bede uzywac, a ktore moga byc wykorzystane na inna zawartosc ;)
17:33, alexxela78
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 października 2012
obrazki
Mam w glowie pelno obrazkow z minionego weekendu o ktorym opowiem juz niedlugo, czekam tylko na wene zeby obrazki poukladac w tekst ;)

Jednym obrazkiem podziele sie dzisiaj:

Wracamy poznym popoludniem z miasteczka Tiburon, slonce zachodzi dajac czerwona smuge na niebie, okoliczne gory pokryte sa tym przepieknym kolorem, niebiesko szare niebo i pola z wysuszona trawa, kremowa, tak przynajmniej wyglada z wnetrza samochodu jadacego po autostradzie, a na polu pelno czarnych krow. Jedna kolo drugiej, nie wiem ile ich tam bylo, sto? pewnie wiecej. Niesamowity widok! Moze kiedys uda sie nam zatrzymac i zrobic pare zdjec, tym razem jestesmy z Malym, zbliza sie pora spania, wiec przemykamy szybko, zostawiajac w tyle gory, krowy i piekne krajobrazy...
00:01, alexxela78
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 października 2012
Ktos wie?
Czy ktos wie jak odswiezyc pluszaki? 
21:28, alexxela78
Link Komentarze (3) »
czwartek, 04 października 2012
i co?
Minelo niecale siedem miesiecy od kiedy nie pracuje. Czy tesknie?, ktos moze sie zapytac. Nie, nie tesknie za praca, jedynie za wlasna kasa. "Dostaje" miesieczne kieszonkowe na konto i cale szczescie bo nigdy nie lubilam prosic sie o pieniadze. Ale jest inaczej...

Myslalam, ze bede sie nudzic. Myslalam, ze ja pracoholiczka bede przebierac nogami w domu, ze nie wytrzymam, ale tak nie jest.

Marzenia sie spelniaja i dziekuje Bogu, ze mam mozliwosc bycia z moim synem, ze mam mozliwosc podgladania Go jak rosnie i sie rozwija, jak nabywa nowych umiejetnosci. Kocham pokazywac Mu ten swiat pelen atrakcji dla oczu i uszu ;)

Nie, nie nudze sie! Bo jestem psychologiem, nauczycielem, fotografem, bloggerem, osobista asystentka i kucharzem! Nie wspominajac o innych przyziemnych robotach ;) Uwielbiam pracowac dla firmy Arthur & me ;))
21:07, alexxela78
Link Komentarze (12) »
Chodź pomaluj mój świat na żółto...
W niedzielę ( 30 września) wprowadziłam następne po słodkim ziemniaku, warzywko do Arturka jadłospisu, kabaczek. Posmakowało. Wprowadziłam również niekapek z rulką.








07:00, alexxela78
Link Komentarze (4) »
dawać jeść
06:47, alexxela78
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 października 2012
Szesc miesiecy!
śmiać mi się chce jak rolujesz przez całą długość czy to łóżeczka czy podłogi. Brzuch-plecy, plecy-brzuch i tak cały czas jak jesteś położony na kocu. I w taki właśnie sposób przesuwasz się. Tu coś zobaczysz, to na plecy tam coś dotkniesz,  to na brzuch. I znowu przewrot na plecy by dotknąć słonia wiszącego nad Twoją głową, ale zaraz wracasz na brzuch aby dotknąć kwiatków :)

Szkoda, że wczoraj nie było trzeciej osoby aby nagrała co wyrabiałeś...położyłam Cię na kocu i położyłam się obok Ciebie, a Tato przyszedł i też położył się koło Ciebie, ale z drugiej strony i przewracaleś sie do Taty na plecy, Tato robił Ci pierdzioszki na brzuszku, a potem przewracałeś się do mnie na brzuch na całuski i tak przez dobre dziesięć minut bez odpoczynku, raz do mnie, a raz do Taty. Było to przeurocze!

Umiesz ciągniąć już tak, że 'wyrywasz' zabawki z uchwytami z pałąków :)

Wciąż jumperoo jest bardzo ulubionym miejscem, skaczesz i się śmiejesz głośno, a może powinnam powiedzieć, że się zaśmiewasz.

Twoja Zośka wyschła i znowu piszczy!

Co jeszcze? Zrobiłeś w końcu kupę po paru dniach nie robienia.Co ja pisze, to był cały niedzielny maraton kupowy. Dziękuję, już sie nie martwię, ale domyślam się, że powodem zastoju było wprowadzenie warzywek. Myślę, że Cię to męczyło. Oczywiście są to moje domysły.

Zauważyłam również, że jakiś taki ciepły jesteś, ale nie masz temperatury i tak jakby zapchany, takie wrażenie mi dajesz, jak człowiek który ma katar, więc myślę, że zęby idą, ale na razie nic nie widzę. Zobaczymy!

Wciąż każda noc jest inna, nigdy nie wiem idąc spać o której mnie obudzisz. Rzadko budzisz mnie tylko raz. Podobno w tym wieku nie powinieneś być głodny i powinieneś wytrzymać całą noc. Ty sprawiasz wrażenie bardzo głodnego, a jak zaspokoisz głód to dalej idziesz spać, poza tym nie tak łatwo zatkać Cię smoczkiem, więc może jednak jest to głód, a nie przyzwyczajenie. Poczytam. Dzisiejszej nocy zrobiłeś mi niespodziankę i obudziłeś się tylko raz. przy czym poszedłeś spać o 6.50pm obudziłeś się o 1.00 rano, zjadłeś i zasnąłeś o 1.22am i obudziłeś sie o 7.40 rano. Byłam w szoku i wyspałam się. Jest więc nadzieja, że będziesz dłużej spać.

W dzień chodzisz spać co dwie godziny bo tyle zazwyczaj wytrzymujesz. Czasem są to trzy drzemki, czasem dwie zależy od dnia. Jeśli śpisz w domu i jest cicho to są one dłuższe, jeśli na dworze to pewnie musiałabym spacerować przez dwie godziny, bo jak stanę/ usiądę to budzisz się, ale taki byłeś od początku więc tutaj nie ma żadnej zmiany.

W domu też ma być cicho i nie wydaje mi się, że Cię do tego przyzwyczaiłam, chyba po prostu taki jesteś, jak Twoja kuzynka :)

Jeść też lubisz w spokoju, do tego chyba Cię przyzwyczaiłam bo zawsze karmiłam Cię bez towarzystwa, tylko byłeś Ty I ja. Więc jak jest zakrętanina dookoła nas jak jesz to się rozpraszasz. Pewnie drugie i kolejne dziecko nie ma takiego problemu :)

Jedzenie: zielona fasolka, groszek i słodki ziemniak są dobre. Awokado nie, jak na razie. Jesz już jak duży chłopczyk, tzn. ładnie połykasz i prosisz o więcej przyciągając moją rękę z łyżeczką. Na razie wciąż jadasz w bumbo siedzeniu, ale zamówiłam już wkładkę do twojego dużego siedziska więc mam nadzieję, że w tym tygodniu się przesiądziesz.

Lubisz pić wodę z niekapka z ustnikiem, w tym tygodniu wprowadzę też drugi niekapek z rulką, podobno dzieciom karmionym piersią łatwo pić, więc zobaczymy.

Z Tatą bawisz się w grę 'gdzie jest Tata' tata zakrywa sobie głowę kocykiem, a Ty go ściągasz i się zaśmiewasz :) Lubisz też zabawę gdzie jest Mama, podczas której razem z Tatą szukacie mnie i znajdujecie mnie, a to w kuchni, a to w łazience.

Lubisz muzyke. Lubisz tańczyć z Mamą i z Tatą, nóżki Ci wtedy się ruszają :)

Masz za sobą pierwszą lekcję grania na gitarze, bardzo Ci się podobało, a nam to co zagrałeś:



Jak Cię posadzę okrakiem na mojej nodze to unosisz się na nogach, przypomina to unoszenie się podczas kłusowania :)

Lubisz się hustać, bo w piątek byliśmy pierwszy raz na hustawkach :)





Kochamy Cię nasz mały chłopczyku!

Nie mogę uwierzyć, że już taki duży jesteś i tyle potrafisz.

Wszystkiego dobrego z okazji pół rocznicy!! I wiele przygód na następne pół!


19:38, alexxela78
Link Komentarze (4) »