RSS
czwartek, 02 sierpnia 2012
wzmacniacze
Z okazji czteromiesiecznicy, Mlody dostal zestaw pieciu szczepionek. W Kalifornii podobno rozdzielaja pewne szczepionki, a nie jak w Filadelfii wszystko razem. Co stan to obyczaj. Cztery w udka, a jedno w postaci plynu do wypicia. Pielegniarka byla zaskoczona, ze On tak chetnie to wypil, a facet od malego lubi pic wszelkie witaminki i inne kropelki ;)

Od ostatniego tygodnia przytyl 3 uncje!

Oj zal mi Go bylo, ale nie plakal za dlugo, szybko sie uspokoil od calusow i przytulania. Moglam tez zostac w gabinecie i na spokojnie Go nakarmic, wiec duzy plus za ta mozliwosc.

Ostatnim razem reakcja na szczepionki bylo dluzsze spanie, a tym razem Mlody rozpalony, mala goraczka i chec bycia blisko Mamy. Jedna wiec drzemke przespal w polowie na mnie i a druga na lozku. Trzy godziny, wiec niezle. Byloby fajnie gdyby te trzy godziny przespal sam, a moglabym cos zrobic, ale jak facet potrzebuje to sie udostepniam, niech ma wszystkie etapy zaspokojone!

Mam nadzieje, ze jutro wroci juz do siebie.

Drugi z kolei lekarz zdiagnozowal wysypke jako powod przeprowadzki z wilgotnego do suchego klimatu, polecil balsamowanie i masciowanie aquaphorem, zapisal tez masc punktacyjna i powiedzial, ze wyrosnie, albo sie przyzwyczai. Super! A Mlody dalej sie drapie...biedactwo. Polecimy do Polski to go do krochmalu wsadzimy ;))

A ja? w wolnych chwilach, badz z Mlodym na brzuchu robie pranie, sprzatam i prasuje, jutro zaczniemy sie pakowac, a w weekend wylatujemy do Polski. Po raz pierwszy na tak dlugo. Jestem ciekawa jak mi mina te 14 i pol godziny sam na sam z Arturem ;))
Mysle, ze bedzie dobrze i dam rade fizycznie.

Kciuki trzymac jak zawsze prosze!

do uslyszenia po powrocie bo raczej czasu na pisanie notek miec nie bede, bo bedziemy w lesnej gluszy sie byczyc i tylko na skype co pare dni przyjezdzac, zeby Arturek Taty nie zapomnial ;)
07:12, alexxela78
Link Komentarze (5) »