RSS
wtorek, 23 sierpnia 2011
Trzesienie ziemi?, odfajkowane :)
Pierwsze trzesienie ziemi juz za mna. Trwalo moze ze dwie, trzy minuty. Zatrzasl sie dom i wszystko w srodku. Lezalam akurat na lozku i szybko z niego wyskoczylam ze strachem w oku i z mysla co sie dzieje? Przeszla mi mysl przez glowe, czyzby trzesienie ziemi? ale tutaj w Filadelfii? Potem Matt zadzwonil, ze akurat stoi pod budynkiem swojej pracy, bo sprawdzaja, czy wszystko dobrze z budynkiem.

Epicentrum trzesienia ziemi znajdowalo sie w Richmond, Wirginia, a wstrzasy odczuwalne byly  w stanie Polnocna Karoliny, Nowy Jork, New Jersey, Pennsylwania, Massachusetts. Czytalam, ze rowniez Kanada odczula. Niesamowita sila. Mam nadzieje, ze pierwszy i ostatni raz, bo w koncu to jest moj glowny powod nie przeprowadzania sie na zachodnie wybrzeze!

 
23:27, alexxela78
Link Komentarze (6) »
wtorek, 16 sierpnia 2011
przeglad Stanow i impreza
Connecticut, a dokladnie obrzeza Hartford, ( bo w koncu w calym stanie nie bylam) okazal sie bardzo zielonym stanem, czystym, gorzystym. Milo bylo odetchnac swiezym powietrzem. Popatrzec na piekne i drogie posiadlosci, bo stan nalezy do tych z wysokimi podatkami. Nie wiem czy nie przypadkiem tym stanem z najwyzszymi podatkami. Ktos sie orientuje? Mi sie bardzo podobalo, bo tesknie za takimi terenami, ale czy na dluzej chcialabym tam mieszkac? pewnie nie.

Ale fajnie bylo odwiedzic naszych przyjaciol, spedzic z nimi troche czasu, bo dawno sie nie widzielismy. Wyciagneli nas do polskiej dzielnicy. Bylismy na lanczu na pierogach i barszczyku to ja ;) I nawet wrocilismy z pudlem piwa polskiego. Zdecydowanie wiecej sklepikow niz u nas, ale niestety tez trzeba sie patrzec na daty waznosci.No coz takie uroki na emigracji :) Nastepnym razem zdecydowanie na dluzej i na pewno nie bedziemy wyjezdzac w piatek po pracy, bo taka jazda nie na moje nerwy. Dalismy rade, ale...

Teraz szykujemy sie na coroczna impreze BBQ. Zastanawiam sie nad menu, co zrobic aby bylo dobre i malo sie napracowac. Takie troszke inne podejscie w tym roku. Ostatnie imprezy spedzalam w kuchni z fartuszkiem, w tym roku chce wiecej czasu spedzic z goscmi, mniej w fartuszku :) Choc dostalam taki bardzo fajny fartuszek od Kingi :)

Nie moge uwierzyc, ze juz polowa sierpnia za nami i niedlugo koniec lata. Szybko mi to lato przelecialo w tym roku!
Przede mna
00:08, alexxela78
Link Komentarze (12) »
czwartek, 04 sierpnia 2011
stara miłość powrociła
Lata świetlne temu zapajałam miłością do arbuzów, ale jak to czasem bywa jak sie człowiek za dużo naje to następuje przesyt.

Tej wiosny odkryłam arbuzy na nowo. Zatapiam ząbki w czerwony aksamit owocu i rozkoszuję się jego smakiem.

Ostatnio rozmawiałyśmy z przyjaciółką na temat wybierania owoców. Wiem już jak się wybiera świeżego ananasa i melona. Melon ma słodko pachnieć przez skorupkę. Ale tajników wybierania dobrego arbuza jeszcze nie odkryłam. Wczoraj będąc na zakupach w wegmanie zapytałam się faceta wykładającego truskawki i jagody jak sprawdzić, który arbuz jest dobry. Facet odpowiedział mi, "och wszystkie są dobre".Domyślam się, że nie wiedział.
Wiem, że ludzie pukają w skorupę. Więc zapukałam do paru i dwa różne odgłosy otrzymałam, jedne były głuche, np. jak się stuka w ścianę i nic się nie słyszy, a drugi był z odgłosem, czyli jak  się stuka w ścianę i słyszy pukanie. W sensie, że jest pusto w środku. Domyślam się, że te z odgłosem są dobre, bo taki wybrałam i jest wyśmienity.

Czy dobrze myślę?
22:54, alexxela78
Link Komentarze (5) »
środa, 03 sierpnia 2011
:))
Z jednej strony nie ma mnie tutaj, a z drugiej wciaz jestem w tym wirtualnym swiecie ;)

Na poczatku tygodnia wyjezdzam w pracowe delegacje nad ocean, by pod koniec tygodnia znalezc sie w miescie buhajacym goracem z wszelkich stron. Gdzie dom nagrzany sloncem, powinismy znalezc sposob aby wykorzystywac ta energie zima.

Ostatni weekend uplynal nam pod znakiem swietowania urodzin szefa Matta, kolacji ze znajomymi i spaceru we dwoje, a i mojego relaksowania sie. W ten weekend wyjezdzamy do CT do przyjaciol. Pierwszy raz w te strony. Nie moge sie doczekac.

I tak przyjemnie nam czas mija, czas leci i zycie sie kreci.

Jeszcze nie jestem gotowa na pozegnanie sie z latem, wciaz pomimo upalu i duchoty wole to niz stosy sniegu za oknem!



03:21, alexxela78
Link Dodaj komentarz »