RSS
sobota, 24 grudnia 2011
Wesołych świąt
Niech będą spokojne i wesołe, spędzone z ukochanymi ludźmi z dobrym jedzonkiem!




17:18, alexxela78
Link Komentarze (3) »
środa, 21 grudnia 2011
kap, kap, kap
kapie mi z nosa...nie ma jak sie rozchorowac przed samymi swietami! Mam nadzieje, ze uda mi sie wyzdrowiec na tyle aby nie kapalo i zebym mogla dokonczyc pieczenie i gotowanie i zebym mogla pojechac w gosci do wujostwa na pierwszy dzien swiat!

Choinke dostalam w poniedzialek. Jest zywa i pieknie pachnie i jest duza, bo na doniczkowa wersje w tym roku sie lekko spoznilismy :)
17:46, alexxela78
Link Komentarze (2) »
sobota, 17 grudnia 2011
Odfajkowane
Malowanie sypialni zostalo wczoraj skonczone malowaniem wnetrza szaf wnekowych. Dzisiaj odkurzylam i wymylam szafki w srodku i ubrania i buty wrocily w koncu na miejsce. Wymylam okna z zewnatrz ( okna sie nie otwieraja, wiec nie ma mozliwosci wymycia ich z drugiej strony), odkurzylam komode. Musze tylko kupic nowe obudowy na kontakty i poprzesuwac meble na swoje miejsce.

Przemyslenia po malowaniu mam takie, ze latwiej jest z jasniejszymi kolorami, niz ciemniejszymi, jakos tym razem mialam wiecej do poprawy na granicy sufit-sciana, niz na dole. Z jasniejszym kolorem az tak bardzo nie rzuca sie czlowiekowi w oko, zwlaszcza jak sie ma takie oko perfekcyjne jak moje :)

Nastepny pokoj w styczniu...do tego czasu znowu mi sie zachce malowania, teraz mam przesyt.

Kartki tez udalo mi sie wypisac i wyslac, mam nadzieje, ze dojda na czas. Reszta pojdzie droga internetowa...

Dzisiaj przygotowywuje ciasto na alpejskie pierniczki, czesc na prezenty, czesc dla nas. Na prezenty rowniez jakies ciasteczka, a na swieta planuje zrobic piernik przekladany i domino, wszystko z przepisu Dorotki. Jakbym miala maszynke do mielenia zrobilam tort makowy, bo wyglada przepysznie. Moze skusze sie na zrobienie blyskawicznego swiatecznego sernika z bloga "kwestia smaku".

Jutro mam nadzieje uda mi sie kupic choinke w doniczce i czas w koncu na udekorowanie domu.

W tym roku grudzien strasznie mi pedzi, za szybko!
02:38, alexxela78
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 grudnia 2011
Sypialnia w kolorze
waniliowej brandy :) Bardzo ladny, cieply i idealnie uwypuklajacy moja posciel :)

Jednego w malowaniu nie lubie, wykonczen. Zdjelismy tasme i sie okazalo, ze tym razem duzo do poprawienia mam i tej scianowej i tej sufitowej. Dzisiaj zabralam sie za sciany, a jutro na sufit. W miedzyczasie postanowilam pomalowac sciany w naszej wnekowej szafie, bo takie obkopane sa i wogole, wiec zamiast skonczyc, ja sie dopiero rozwijam. Mam nadzieje, ze w miedzyczasie chec osiagniecia perfekcyjnosci nie doprowadzi mnie do szalenstwa. Sciagnelam stare okrycia z kaloryferow i ukazaly sie zeliwne/fabryczne zeberka, na dodatek osadzone w roznych odleglosciach od sciany, lekko wkurzajace, bo nie moj pedzel z farba nie moze dosiegnac. Chociaz strace polke na ksiazki i bibeloty, to chyba jednak je zostawie, takie wyeskponowane, brzydkie, haha :) moze mi sie uda znalezc nowe okrycia.

Drugi pokoj bedzie w kolorze gruszki, wiec nie bedzie az takiej roznicy pomiedzy sciana i sufitem, wiec kolory sie zleja i mniej oko bedzie widziec, ze cos jest do poprawy, niz przy tym ciemniejszym kolorze.

Wykladzina czysta, troche sie rozjasnila, ale najwazniejsze, ze jest czysta. A i polecam wypozyczanie sprzetu w Lowes, jesli ktos ma wykladziny, a nie ma odkurzacza pioracego w domu. To jest najtansza opcja jaka znalazlam. $25 wypozyczenie, $3 koncowki-jesli ma sie wykladzine na schodach, no i trzeba kupic plyn. A i cena ta na 24H, mysmy niestety nie mogli wykorzystac w 100%, ale i tak sie oplaca.

W ten weekend mam plany pieczeniowe, zrobilam sobie liste co chce upiec na prezenty i co na swieta. Dzisiaj przyszla dlugo wyczekiwana waga kuchenna, w koncu mam nadzieje, bede mogla zabrac sie za przepisy wymagajace odmierzenia w gramach i dekach. Moze w koncu zabiore sie za pieczenie chleba. Zdecydowanie kusi mnie bawienie sie z rozczynem itp.

Mam nadzieje, ze w swieta uda mi sie poczytac i zrelaksowac glowe.
01:00, alexxela78
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 grudnia 2011
idzie grudzień, pomaluj mieszkanie
Powoli zaczynają mnie denerwować niedoskonałości mojego domu, bardzo dużo rzeczy w nim było i jest źle zamontowanych. Piszę było, bo wiele z listy już odfajkowaliśmy, ale lista wciąż długa. I są na niej rzeczy wymagające gruntowego remontu, na który niestety teraz nas nie stać. Zwłaszcza, że myślimy o przeprowadzce. Musimy wymienić drzwi do "ogródka" bo były zamontowane bez ramy, czyli są nie szczelne, mam nadzieję, że fachowcy zrobią to przed świętami. Jutro druga część malowania. Mam nadzieję, że nowa farba na ścianie odświeży i doda urokowi, chociaż jakbym miała więcej czasu i pieniedzy! to bym zrobiła gruntowny remont szafy wnękowej, która źle została zaprojektowana. Nie mówiąc o wypieprzeniu wykładziny! Na pierwszy rzut nasza sypialnia, a innym razem, może jeszcze uda się w grudniu, pomalujemy drugą. Tym razem będziemy malować we dwoje, niestety koleżanka zachorowała i nie może przyjechać, ale mam nadzieję, że sami damy radę?! Szukam również nowych obudowań na kaloryfery. Przydałby się "pan złota rączka"!

Mam nadzieję, że uda mi się wypożyczyć odkurzacz piorący z lowes co by odświeżyć nasze wykładziny na górze.

Ponarzekałam i troszkę mi lepiej :)
02:07, alexxela78
Link Komentarze (2) »