Blog > Komentarze do wpisu
Co potrafi dziesieciomiesieczniak?
Umie sie usmiechac od ucha do ucha szczerzac zeby i przymruzajac oczy w tym samym momencie. Zawsze mi sie smiac chce jak to robi, bo z jednej strony to tak slodko wyglada, a z drugiej wyglada jakby chcial odstraszyc przeciwnika. Ale jedno jest pewne "Amerykanski usmiech" panuje u nas od dlugiego juz czasu. I tylko zebow przybywa ;) Tak, dzieciomiesieczniak ma juz ich szesc, ostatnio wyszly mu gorne dwojki.

Umie stac i chodzic dokola zabawki, przemieszczac sie od zabawki do zabawki, podciagac, robic pozy jogowe ;) Otwierac drzwi i zamykac.

Lubi dawac opinie czy to na temat owocu, ktory wlasnie zjada, czy tez ze cos chce teraz ;)

Lubi sie przytulac, chowac, flirtowac i zagadywac ;)

Umie zajac sie soba.

Lubi ksiazeczki, ma swoje ulubione, ktore lubi sluchac. Zamiera wtedy i slucha, ewentualnie komentuje. Sa tez takie ksiazeczki, ktorych nie chce sluchac.
Niesamowite jest obserwowac jego reakcje jak czytam mu znany wierszyk w innym wydaniu, poznaje, a z drugiej strony cos mu nie gra, bo na przyklad nie obrazkow.

Od prawie miesiaca chodzimy na basen. Pierwsze zajecia byly oplakane w 99 procentach, i wywolaly uraz do wody, wiec i nasze kapiele wieczorne byly we wrzaskach, ktore po paru dniach ustaly. Duzo oswajania. Drugie zajecia byly juz lepsze, troche placzu, ale tez i uczestniczenia w zajeciach. Trzecie byly niesamowita zmiana, Arturek polozyl sie mi w calosci na wodzie, pisze w calosci, bo jego uszy byly w polowie pod woda, czyli podobno tak jak ma byc. Byl wesoly, plywal na brzuszku i wyl wyluzowany. Zobaczymy jak bedzie jutro. Na razie instruktorka podchodzi spokojnie do niego i daje mu duzo czasu, tez indywidualnego. O tak instruktorzy sa wspaniali, podczas pierwszych zajec pracowala ze mna babka z zewnatrz bo akurat nie byla przebrana, zostalismy oddzieleni od grupy co by inne dzieci nie podlapaly placzu Artura i co chwile przynosila nam inne zabawki, mowila co jeszcze sprobowac. A przed kolejnymi zajeciami zadzwonila do mnie informujac mnie, ze bedzie na basenie w stroju, wiec jakby sie sytuacja powtorzyla to bedziemy dalej pracowac nad oswojeniem Artura. Bylo to bardzo mile z jej strony i zupelne zaskoczenie dla mnie.

Grupe plywacka tworza mamy, ktore poznalam na maminowej grupie. I wszystkie mamy, ktore poznalam tutaj i z ktorymi najczesciej sie spotykam sa mamami coreczek. Wiec pewnie nie bede sie dziwic jak pewnego dnia, moj syn bedzie chcial malowac paznokcie i nosic sukienki, chyba ze do tego czasu poznamy jakies chlopcow.

Arturek wciaz uwielbia wypady na hustawki. Pare razy pozjezdzalismy razem na zjezdzalni.

Nie lubi lezec w miejscu, wiec przewijanie graniczy z cudem chyba ze podzielisz sie z nim mokra chusteczka. Poza wciaganiem wody z mokrych chusteczek, uwielbia jesc kartki, wiec sie zastanawiam co brakuje w diecie mojego syna, ze tak namietnie rzuca sie na wszystkie kartki.

Zaczal testowac...wspina sie i dotyka moich ksiazek i patrzy sie na mnie, wiec kiedy mowie mu, ze nie wolno, to sie cofa, zeby ponownie dotkac i zaraz popatrzec sie na mnie i wykorzystuje okazje jak nie patrze, aby na przyklad pojsc szybko do kuchni i otworzyc szafke, ktorej mu nie wolno, albo otworzyc drzwi na balkon ;) Wychodowalam Czorta ;)

Lubi jak mu sie spiewa i opowiada. Lubi grac na zabawkowym pianinie, najlepsza zabawka pod sloncem. Lubi otwierac i zamykac, grac na butelce...

Kochany jest! Wciaz nie moge uwierzyc, ze juz dziesiec miesiecy mu dzisiaj mija! Kiedy to zlecialo? Przede mna planowanie roczku. Szok, a jeszcze nie dawno byl w brzuszku ;)

środa, 30 stycznia 2013, alexxela78

Polecane wpisy

  • interesujacy zbieg okolicznosci

    Dwa tygodnie temu zapisalam sie na kurs poswiecony spaniu. Mial mi dac pomysly na dluzsze spanie Mlodego i na spanie nocne bez wybudzania. Kurs mial sie odbyc w

  • Odwiedziny

    Arturek ruszyl w piatek pelna para i dzisiaj odwiedzil mnie w kuchni ;) i od razu sie w niej rozpanoszyl. Skad On wiedzial jak sie szafki otwiera? ;)

  • Dla Anety ;)

    Niestety nic lepszego nie znalazlam, a skanera mi sie nie chce wyciagac, moze przy nastepnej okazji cos lepszego uda mi sie ze skanowac. Mam nadzieje, ze koleza

Komentarze
2013/02/02 21:04:56
fajny wpis:) niby tylko 10 miesiecy, a jak sie duzo nauczyl... niesamowite. czas leci szybko, ale i dzieci w tym okresie bardzo szybko sie zmieniaja, rozwiaja.
-
2013/02/16 22:33:52
Czesc Alex! bedziemy w waszych okolicach w przyszlym tyg od srody do soboty. Bede w Palo alto, i niezmotoryzowana. jest jakas szansa na spotkanie? Moglabym przyjechac do SF np caltrain'em... Daj znak: wiewiorka-blogher@gazeta.pl